Szukaj
  • Sylwia

Czy zwierzęta mają samoświadomość?


Żyrafa i bąkojady

Ludzie od lat szukali różnic między gatunkiem ludzkim, a innymi gatunkami zwierząt. Naukowcy stworzyli dwie drużyny – „one” i „my”. Na przestrzeni lat wciąż na nowo definiowali czym właściwie gatunek ludzki rożni się od pozostałych i czym tak właściwie odznacza się jego ponadprzeciętność. Pierwszy argument brzmiał – inteligencją. I tak po przebadaniu dziesiątek gatunków ustąpił miejsca kolejnemu - zdolności posługiwania się narzędziami. Ten trwał do momentu, aż zbadano behawior szympansów, ptaków czy słoni. Kolejno pojawiła się „umiejętność uczenia się poprzez naśladownictwo” – tutaj wątpliwości rozwiały m.in. rezusy, które uczyły się od siebie mycia warzyw z ziemi w wodzie. Ludzie zaczęli więc celować w bardziej duchowe stany i definicje takie jak empatia. Klany słoni jako pierwsze z wielu gatunków zaprzeczyły i tej tezie. Jako jeden z ostatnich pojawił się argument o posiadaniu kultury. I tak jak poprzednio został on obalony, tym razem przez stada między innymi orek. Zapewne mogłabym wymieniać te „różnice” dalej, ale tytuł pracy pyta o samoświadomość u zwierząt. Czy i to z pozoru różni ludzi od zwierząt?


Na wstępie pracy chcę przytoczyć słowa dr Marka Kaczmarzyka – „Świadomość nie jest kategorią biologiczną. Nie podlega też ocenie naukowej, ponieważ każdy z nas ma dostęp tylko do jednej świadomości – swojej własnej, a podstawowym normatywem naukowym jest powtarzalność”. Po tych słowach wydawać by się mogło, że rozpatrzenie pytania „czy zwierzęta mają samoświadomość?” jest niemożliwe. Niemniej jednak różne środowiska naukowe starają się udowodnić jej istnienie bądź brak. Tworzą przeróżne testy mające na celu określenie czy oraz jakie zwierzęta posiadają samoświadomość. Pierwszym krokiem do zbadania obecności samoświadomości, jest udowodnienie istnienia świadomości, a więc zbadanie czy zwierzęta rozwiązują pewne problemy i wykonują pewne czynności ze świadomością tego co robią. Już w tym miejscu w latach 70 pojawiły się pewne sprzeczności w wykonywanych testach. Ludzie nie radzili sobie z dostosowaniem odpowiednich metod pod biologię badanego gatunku. Moim ulubionym przykładem jest praca „Does the chimpanzee have a theory of mind?” przygotowana przez Premacka i Woodruffa z 1978 roku. W abstrakcie czytamy: „(…) pokazaliśmy dorosłemu szympansowi serię nagranych na kliszy scen, w których ludzcy aktorzy zmagają się z różnymi problemami. Niektóre problemy były proste, takie jak banany znajdujące się poza zasięgiem, za pudełkiem itd.; inne były bardziej złożone, ukazujące aktora, który nie był w stanie wydostać się z zamkniętej klatki, drżał z powodu wadliwego działania grzejnika lub nie był w stanie uruchomić fonografu, ponieważ został odłączony. Po każdej taśmie video, szympans otrzymał kilka zdjęć – jedno z rozwiązaniem problemu, takie jak np. kij do niedostępnych bananów, klucz dla zamkniętego w klatce człowieka, zapalony knot dla wadliwego grzejnika itd. Konsekwentny wybór przez szympansa prawidłowych zdjęć można rozumieć (zakładając że zwierzę rozpoznało taśmę wideo jako problem) jako zrozumienie celu aktora na video i umiejętność wybrania alternatywy zgodne z tym celem.”. Nawet osoba, która nie specjalizuje się w behawiorze dzikich zwierząt zważyłaby pewną nieprawidłowość i błąd w tym doświadczeniu. Coś co dla ludzi jest logiczne (w tym przypadku technologia), dla szympansa może być zupełnie nie zrozumiałe – i na odwrót. Ciekawe ilu ludzi zdałoby test w przypadku taśm video ze sposobem pozyskiwania pokarmu w dżungli lub iskania odpowiednich osobników w grupie.


Omówmy znany test lustra. Według definicji: „(…) to metoda badania samoświadomości ludzi i zwierząt, jednak nie musi ona wcale świadczyć o posiadaniu przez zwierzęta samoświadomości. Samoświadomość to pojmowanie, „idea samego siebie”. Jej obecność bada się eksperymentalnie za pomocą tzw. testu lustra, czyli badania zdolności rozpoznawania siebie w lustrze. Pojawia się ona u dzieci w 18 miesiącu po urodzeniu.”. Jest to zatem metoda wspomagająca, niezaliczenie testu nie jest jednoznacznym zaprzeczeniem posiadania samoświadomości. Niestety wielu badaczy ignoruje tą informację. Uważam, że to spory błąd biorąc pod uwagę brak dostosowania tej metody do niektórych gatunków. Test jest bardzo prosty i niedopracowany. Pozytywny jego wynik wiąże się z rozpoznaniem przez zwierzę swojego odbicia w lustrze (a nie uznaniem go za inną istotę). Oceny rozpoznania dokonuje się, analizując zachowanie zwierzęcia po umieszczeniu na jego ciele kolorowej kropki, którą może dostrzec wyłącznie w odbiciu lustrzanym (np. na czole). Dotychczas udało się ustalić, że test potrafią zdać niektóre gatunki naczelnych, delfiny, słonie, świnie oraz sroki. Wg autorów pracy opublikowanej w czasopiśmie Journal of Science test przeszły nawet mrówki. Tak jak wspominałam test, który ma przebadać tą samą metodą wszystkie gatunki zwierząt (w tym ludzi) jest moim zdaniem mało efektywny. Jaką mamy pewność, że niektóre gatunki przebadanych zwierząt po prostu nie interesowały się kropką na ich ciele? Co jeśli te gatunki jej nie dostrzegały poprzez gorszy wzrok, posługiwanie się głównie węchem, a nie wzrokiem (jak ludzie), nierozpoznawanie danych kolorów czy po prostu uważały ją za atrakcyjną i pożądaną (dlatego nie chciały się jej pozbyć)? Przebadane tym testem koty nie zdały go, a bardzo wiele osobników w ogóle nie zwracało uwagi na lustro. Tymczasem mój kot, gdy chowam się za rogiem korytarza spogląda na moje odbicie w lustrze zawieszonym po drugiej stronie. Pomimo tego, że jestem schowana i nie widać mnie z pokoju, moje odbicie widnieje w lustrze. Kot to rozumie i co więcej – patrząc na moje odbicie uważnie śledzi mój ruch, ale sam „atak” w zabawie wykonuje już nie w stronę odbicia, a w stronę mojej osoby. Idąc dalej – w Internecie jest mnóstwo nagrań kotów, które atakują odbicie w lustrze lub chcą się z nim bawić, czyli uważają odbicie za innego osobnika. Są również nagrania, na których kot ignoruje odbicie, ostatecznie są również i te na których kot myje się przed lustrem i spogląda tak jakby chciał się w nim przejrzeć. Jeden gatunek, a tyle reakcji. Czy nie powinniśmy zatem w badaniach uwzględniać różnic osobniczych? Nie od dziś wiadomo, że mnóstwo populacji zwierząt posiada także różnice kulturowe, jednak jest to wiedza stosunkowo nowa i jeszcze niewdrożona w wiele badań naukowych. Uważam, że te wszystkie aspekty należałoby uwzględnić w badaniach nad samoświadomością zwierząt.


Po latach od wykonania testu lustra badacze uznali, że również i psy posiadają samoświadomość. Testu lustra nie zaliczyły jednak prof. Roberto Cazzolla Gatti znalazł inną metodę. Psy bez trudu identyfikują swój zapach – kierują się głównie zmysłem węchu, a nie wzroku jak ludzie, dlatego profesor zmodyfikował test odpowiednio pod ich biologię. Specjalista opracował zapachowy test samorozpoznawania (STSR) i wykazał, że psy poświęcają więcej czasu na wąchanie cudzego moczu, niż własnych wydzielin. Zdaniem badacza świadczy to o zdolności zwierząt do rozpoznawania własnego zapachu, a co za tym idzie - występowaniu u nich świadomości własnej tożsamości. Podobny eksperyment przeprowadziła dr Alexandra Horowitz z amerykańskiego Barnard College. Psycholożka obserwowała zachowanie 36 psów w kontakcie z własnym zapachem w postaci czystej (tylko własny zapach) i zmodyfikowanej (własny zapach uzupełniony o dodatkową woń). Stwierdziła, że czworonogi dłużej koncentrowały się na wąchaniu zmodyfikowanego zapachu - co sugerowało, iż zwierzęta były w stanie rozpoznać własny zapach i były "zdziwione", gdy wyczuwały w nim dodatkową woń. "Nigdy byśmy nie oczekiwali, że kret czy nietoperz rozpozna siebie w lustrze, ale teraz posiadamy silne dowody empiryczne, które sugerują, że jeśli różne gatunki zwierząt (oprócz naczelnych) będziemy testować w oparciu o percepcję chemiczną lub słuchową, możemy uzyskać zupełnie nieoczekiwane rezultaty" – uważa prof. Gatti i ja się z tym zgadzam.


Jedna ośmiornica po podaniu jej słoika z krabem otworzy go, zje połowę stworzenia, drugą schowa z powrotem do środka i zakręci słoik zostawiając go sobie na później. Druga – po prostu schowa się przed nieznanym jej obiektem. Jeden słoń podrapie się za pomocą kijka, drugi ocierając się o drzewo. Jeden szympans chętnie spędza godziny na rozłupywaniu orzechów – inny niecierpliwi się przy tym i tym samym woli ich w ogóle już nie jeść. Jedna osoba jeździ do pracy rowerem, inna samochodem. Jedna jest wegetarianinem, druga uwielbia krwisty stek. Ludzkie różnice (czy to kulturowe czy osobnicze) są dla nas logiczne, dlaczego zatem nie bierzemy pod uwagę tych różnic również i u zwierząt? Zwłaszcza, że obserwacje w środowisku naturalnym oraz w ogrodach zoologicznych potwierdziły występowanie tego typu różnic między osobnikami lub populacjami tych samych gatunków.


Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule pracy – uważam, że zwierzęta posiadają samoświadomość. Swoją odpowiedź argumentuję moimi obserwacjami, przeczytanymi artykułami, książkami, obejrzanymi dokumentami oraz wewnętrznymi przekonaniami. Uważam, że obecny poziom wiedzy na temat zwierzęcego behawioru (zwłaszcza gatunków dzikich) jest niski. Dlatego też dopiero w momencie, w którym ludzie zaczną szerzej myśleć w tym kierunku, możliwa będzie dokładna analiza tematu samoświadomości u zwierząt. Dziś możemy tylko podzielić się na grupy, które są za albo przeciw. Gdyby nie ograniczenia umysłowe (ludzkie ograniczenia pojmowania) jakie kierujemy w stronę wielu gatunków może szerzej rozpatrywalibyśmy ich rozwój, ich umysły i zachowanie. Może kiedyś dojdziemy do tego, że nie różnią się one od nas tak bardzo jak myślimy. Tak samo jak doszliśmy do tego, że czarnoskórzy ludzie mają te same uczucia co biali.


Odwiedź moje media społecznościowe! Zostaw komentarz, a jeśli treść Ci się spodobała - udostępnij post.

Chcesz mieć realny wpływ na rozwój projektu Bliżej Zwierząt? Zajrzyj na mojego Patronite! :)

Do potem!

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Zwierzęta i Podróże

Jesteś spragniony większej wiedzy? Wejdź na Patronite projektu, gdzie publikuję wyjątkowe treści - dostępne tylko dla moich Patronów!

Wolisz coś pooglądać? Zajrzyj na mój kanał. :)

© 2023 by Going Places. Proudly created with Wix.com