Szukaj
  • Sylwia

La Montagne des Singes


Podczas moich autostopowych eskapad odwiedziłam masę pięknych i ciekawych miejsc!

Będąc we Francji, w 2017 roku, nie mogłam oczywiście pominąć La Montagne des Singes – "małpiej góry", którą zamieszkują makaki berberyjskie. To fajne miejsce do obserwacji tych zwierząt i wyciągania wniosków.

Makaki berberyjskie (łac. Macaca sylvanus) to gatunek małp z rodziny koczkodanowatych. Przed 300 latami makaki zamieszkiwały duże obszary Afryki Północnej, od Maroka aż po Egipt. Dziś resztki populacji, często odizolowane od siebie, utrzymują się w stanie dzikim już tylko w Maroku i Algierii, w obszarach górskich między 800, a 2 200 metrów nad poziomem morza. Słynna jest także grupa z Gibraltaru, której pierwsi członkowie najprawdopodobniej wyłapani zostali właśnie z Afryki Północnej, uciekły z niewoli i zajęły skaliste tereny.

Miejsca naturalnego występowania makaków berberyjskich

Ich naturalnymi siedliskami są lasy, wąwozy i skaliste grzbiety gór, często pokryte krzewiastą roślinnością. Żyją w klimacie umiarkowanym, dlatego makaki są w stanie żyć na zewnątrz przez cały rok również i w naszej szerokości geograficznej. Małpy przytulają się do siebie podczas wietrznych i mroźnych dni, aby zabezpieczyć się przed niesprzyjającą pogodą. Do przeżycia w tych warunkach klimatycznych pomaga im odpowiednia okrywa włosowa, która jest w zimie gęsta i długa, a w lecie krótka i rzadsza. Okres linienia (zmiany okrywy) przypada na wiosnę lub wczesne lato.

Makaki na słońcu

Dojrzałość płciową samice osiągają w wieku 6 lat, zaś samce nieco później, w wieku 8 lat. Dymorfizm płciowy jest dobrze zaznaczony. Samce są większe, bardziej umięśnione, posiadają większe kły i kościec.

Dymorfizm płciowy

Jedna samica może kopulować z wieloma samcami, dlatego też dokładne ojcostwo młodych jest nieznane. Magoty rozmnażają się ściśle sezonowo, a sukces reprodukcyjny zależny jest od warunków klimatycznych gór Afryki Północnej. Samice rodzą wtedy, kiedy środowisko bogate jest w pożywienie.


Okres godowy przypada na zimę lub jesień, a narodziny na wiosnę i wczesne lato. Ciąża trwa pięć i pół miesiąca, a samica ma tylko jedno młode w miocie. Matka przestaje karmić młode po ukończeniu jego 6 miesiąca życia, jednak jeszcze długo po odstawieniu zajmuje się nim, utrzymuje je, zapewnia mu ochronę i ciepło.

Poród odbywa się zazwyczaj w nocy, w częściach sypialnych drzew lub skał. Sierść nowo narodzonych maluchów jest cała czarna, zaś pyszczek lekko czerwonawy. Młode od urodzenia wiedzą, jak odpowiednio chwycić futro swojej matki, która w pierwszych dniach nosi je na brzuchu. Młode, które ukończyły miesiąc życia transportowane są już na plecach.

Niemowlęta swoje pierwsze kroki wykonują po 10 dniu swojego życia. Stopniowo uczą się wspinać, coraz szybciej chodzić, rozpoznawać członków swojej rodziny i przyjaciół. Gdy osiągną pół miesiąca, zaczynają próbować wszystkiego co je ich matka. Stopniowo ich czarna sierść zastępowana jest brązową.

Relacje między samcami, a dziećmi magotów są wyjątkowe i charakterystyczne. Zauważono, że dorosłe samce "wykorzystują" młode jako pośredników w tworzeniu, utrzymywaniu i wzmacnianiu przyjaznych stosunków. W przeciwieństwie do wielu gatunków naczelnych kontakty samców magotów z dziećmi są przyjazne i częste. Noszą je, iskają, pilnują i chronią przed niebezpieczeństwami. Należy unikać małp, które noszą przy sobie całkowicie czarne małpiątko - w obronie młodego mogą dotkliwie pogryźć i podrapać przeciwnika! Niemowlęta są atrakcją dla całej grupy. Rodzina i przyjaciele poświęcają mu dużo czasu i wiele uczuć.


Makaki są wszystkożerne, ale główną rolę w ich diecie zajmują rośliny, stawonogi, owady, pająki czy skorpiony. Menu osobników żyjących w parku skomponowane jest z owoców i świeżych warzyw, nasion, a także wzbogacone jest o rośliny i insekty znalezione w parku. Ich dieta jest zatem bardzo zbliżona do tej, którą mają ich krewniacy żyjący na wolności.


Małpy te mają dzienny tryb życia i są silnie stadne. Za dnia częściej znajdziemy makaki na ziemi, niż na drzewach. Poszukują one jedzenia, a tylko w razie niebezpieczeństwa ukrywają się na drzewach lub między skałami. Żyją w grupach składających się od 12 do nawet 100 osobników. Każda grupa zajmuje własny areał, który obejmuje odpowiednią ilość miejsc żerowych (pożywienia), wodopój i duże drzewa w których z łatwością będą mogły się ukryć. Gdy zapadnie zmrok magoty idą do swoich gniazd znajdujących się na drzewach, gdzie nocują. Ich głównymi wrogami są dzikie koty, lisy, szakale, orły i psy.


Nikt nie zna dokładnej liczby dzikich magotów. Po ostatnim szacowaniu ustalono, że jest ich na wolności mniej niż 8 000 osobników. Spadek liczebności spowodowany jest niszczeniem ich naturalnych siedlisk, eksploatacją lasów, nadmiernym wypasem stad zwierząt hodowlanych, jak również i nielegalnym handlem. Makaki często odławiane są z natury i sprzedawane jako "domowe pupile"...

Makaki figurują w załączniku I Konwencji Waszyngtońskiej oraz umieszczone są w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych, a ich status to EN - zagrożony.


U małp często zauważyć można charakterystyczne zachowanie, takie jak iskanie. Służy ono nie tylko funkcjom pielęgnacyjnym - w głównej mierze jest sposobem okazywania uczuć. Iskanie podtrzymuje i rodzi relacje w stadzie. Małpy w parku nie mają wesz ani pcheł (okazjonalnie występuje u nich łupież), ale bardzo często się iskają. Iskanie ukazuje ich więzi społeczne. Dzięki dokładnej obserwacji możemy na podstawie iskania wywnioskować jakie są zależności w grupie.

Iskanie

Kontakty między magotami i ich sposób porozumiewania się ze sobą opiera się na złożonym systemie komunikacji. Ich repertuar językowy jest bogaty w przeróżne dźwięki, postawy ciała, mimikę i gesty.

Głównymi dowodzącymi w grupie są samce w sile wieku, czyli między 10, a 15 rokiem życia. Pośród nich znajduje się szef, który dzięki swojej osobowości ma największy wpływ na grupę. Jest w stanie uzyskać najlepsze wsparcie od grupy i najlepiej nią zarządzać. Podczas karmienia przewodnik stada zajmuje punkt obserwacyjny na wzniesieniu i czuwa nad bezpieczeństwem grupy. Na wolności wygląda to nieco podobnie. Gdy grupa żeruje, opiekun czuwa nad jej bezpieczeństwem cały czas.

Hierarchiczna ranga samicy jest przekazywana z matki na córkę, z pokolenia na pokolenie. Z pomocą swojej matki, młoda samica może "narzucić swoje zdanie" nawet dorosłym samicom, które są niższe rangą od jej matki.

Społeczeństwo magotów jest ściśle zorganizowane i całkowicie skupione wokół samic i ich potomstwa. Matka i jej dzieci są zawsze uprzywilejowane. Samice pozostają w swojej rodzimej grupie przez całe życie, zaś niektóre samce opuszczają swoją grupę tylko po to, aby dołączyć do grupy „sąsiedzkiej”. Jest to sposób na uniknięcie pokrewieństwa i likwidację możliwości chowu wsobnego. Najczęściej zdarza się to na jesieni lub wczesną zimą, podczas okresu godowego.

Średnia długość życia makaka w parku to 23 lata.

Park powstał w 1969 roku, zajmuje powierzchnię 24 hektarów i początkowo zamieszkiwało go 150 osobników makaków berberyjskich. Dziś jest ich już około 300. W parku nie znajdziemy krat, ani klatek. Małpy poruszają się luzem na całym, dokładnie ogrodzonym terenie. Przebiega przez niego szlak dla ludzi, na który zwierzęta również mają dostęp. My oczywiście nie mamy prawa przekraczać barierek i musimy trzymać się szlaku! W końcu jesteśmy tam tylko gośćmi.

Makaki podlegają codziennej kontroli opiekunów, którzy obserwują zachowanie każdego osobnika i przeliczają młode. Rejestrują oni także wszystkie ważne wydarzenia z życia podopiecznych, takie jak zmiana grupy przez jedną z małp czy porody. Każda małpa żyjąca w parku jest skatalogowana i posiada tatuaż przedstawiający jego tożsamość, miejsce i rok urodzenia. Przeprowadzane są regularne analizy kontrolne zdrowia małp.


Warunki w których żyją zwierzęta są mocno zbliżone do naturalnych, dlatego park jest dobrym miejscem obserwacji naturalnego behawioru tego gatunku. Park odwiedziło już wielu naukowców, aby przestudiować zachowanie socjalne, które odgrywa znaczącą rolę w życiu makaków. Dzięki obserwacji i właściwej interpretacji jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć ten zagrożony gatunek.


Małpy nie boją się obecności zwiedzających. Chętnie biorą z ręki popcorn, który jest dla nich przysmakiem. Każdy z odwiedzających dostaje tylko kilka ziaren na początku szlaku od opiekuna, który jednocześnie tłumaczy nam zasady jakie panują w parku (nie wolno karmić młodych, nie wolno dotykać i ganiać małp, jaka jest bezpieczna odległość, którą należy zachować przy kontaktach ze zwierzętami itp.). Opiekunowie muszą mieć kontrolę nad dietą małp, dlatego też jest to jedyne jedzenie, które możemy wnieść na teren parku.

Jaka jest misja parku?

Park jest bardzo cenny dla rejonu Francji, w którym się znajduje, ponieważ ściąga do niego wielu turystów. Spacer po tym szlaku z aparatem w ręku to przyjemna atrakcja. Miejsce to zatem ma z pewnością funkcję turystyczną, ale czy tylko?

Moim zdaniem nie. Park jest bardzo oddany przekazywaniu i szerzeniu edukacji! Na początku szlaku dostajemy specjalną gazetkę z rebusami, które możemy rozwiązać czytając znajdujące się przy ścieżkach tablice informacyjne. Zawierają one wiele ciekawych faktów dotyczących biologii i zachowań makaków.

Tabliczki edukacyjne
Tabliczki edukacyjne

Przewodnicy, którzy chodzą cały dzień po szlaku pilnując zarówno nas jak i swoich podopiecznych (no dobra, bardziej nas ;) ), chętnie odpowiadają na nasze pytania i są w stanie wyjaśnić osobliwe zachowania tych zwierząt.


Park, jak wcześniej już wspomniałam, bierze udział w badaniach naukowych. To dobre miejsce do studiowania zachowań i zgłębiania tajników relacji społecznych tych stworzeń. Naukowcy i studenci z wielu uniwersytetów obserwują magoty i analizują przeróżne aspekty zachowań w grupie. Rezultaty badań przedstawiane są na kongresach naukowych i publikowane w czasopismach specjalistycznych. Do głównych tematów badawczych należą takie zagadnienia jak: reprodukcja, socjalizacja i komunikacja.


Szalenie ważnym celem parku jest również ochrona gatunkowa makaków berberyjskich. Gatunek ten zagrożony jest wyginięciem, dlatego park jest pewnym zabezpieczeniem genów. Populacja magotów w La Montage des Signes stanowi rezerwę genów. Ich wkład w ochronę gatunku polega jednak nie tylko na "przetrzymywaniu genów" oraz podnoszeniu świadomości zwiedzających o problemach przetrwania gatunku, ale też (co dla mnie kluczowe!) na wzmacnianiu dzikiej populacji poprzez ponowne wprowadzenie małp do naturalnego siedliska, czyli Afryki (reintrodukcji). Wdrażanie działań, które w sposób realny przyczyniają się do podtrzymywania dzikich populacji są dla mnie wielkim plusem.

Park stara się chronić te zwierzęta również i w naturalnym środowisku poprzez wiele działań ekologicznych. Sponsoruje działania mające na celu ochronę małp w ich rodzimych krajach.

We współpracy z Moroccan Primate Conservation przeprowadzili już kilka projektów reintrodukcji. Prawie 600 małp z sieci parków dla makaków wróciło do swojego ojczystego kraju. Każda reintrodukcja była odpowiednio monitorowana przez prymatologów w celu przebadania przystosowania małp do życia na wolności.

Aby ułatwić przejście z życia w rezerwacie do życia na wolności, małpy otrzymują pomoc żywnościową w pierwszych dniach ich pobytu w stanie dzikim. Daje im się czas, aby stopniowo zapoznały się z naturalnymi zasobami ich nowego siedliska. Po starannym zbadaniu miejsca, w którym zostały wypuszczone, grupy ustabilizowały się na powierzchni około 1,5 km2. Rok później zaobserwowano, że wskaźnik urodzeń w rożnych grupach był ponad poziomu zadowalającego, co oznacza wielki sukces!


Osiągnięciami parku jest też zapoczątkowanie tworzenia się tego typu miejsc dla makaków – parków o tej samej koncepcji systematycznie współpracujących ze sobą. Są to: La Foret des Singes, Rocamadour, Francja – założony w 1974, Affenberg Salem, Niemcy – założony w 1976 Trentham Monkey Forest, Anglia – założony w 2005.


La Montagne des Singes jest częścią tej grupy parków dzielących się tymi samymi obowiązkami. Te cztery rezerwaty oferują małpom optymalne warunki do życia. Z tych powodów stanowią one punkty obserwacji do badań ich zachowania.


Środowisko makaków berberyjskich jest tu bardzo zbliżone do naturalnego pod wieloma aspektami. Dzięki temu mogą przejawiać swój naturalny behawior, a my możemy go obserwować.

Małpy, dzięki sporemu terenowi i ilości osobników jaka zamieszkuje park, mogą zorganizować się w niemal identyczne grupy społeczne, jakie wytworzyłyby na wolności. Dzięki temu wyrażają wszystkie charakterystyczne dla swojego gatunku zachowania.

W życiu makaka grupa z którą żyje jest najważniejsza. To bardzo kontaktowe zwierzęta i potrzebują towarzystwa przedstawicieli swojego gatunku. Dzięki różnorodności i mnogości małp mogą one dowolnie tworzyć hierarchię, przyjaźnie czy sojusze. Nie są skazane, jak większość zwierząt utrzymywanych w ogrodach zoologicznych, na jednego lub kilku innych kolegów z klatki.

Dzięki tej możliwości wyboru wytwarzają się w parku dobrze dobrane grupy, które żyją między sobą w równowadze. Rozwój młodych jest na wysokim poziomie, utrzymane są dobre zależności rodzinne. Teren jest odpowiednio skonstruowany, a grupy rozdzieliły się tak, że każda ma swój wodopój, swoje drzewa i miejsce do żerowania – opiekunowie rozrzucają karmę w odpowiednich miejscach, tak aby grupy nie konkurowały o zasoby.


Na początku trasy, jak już pisałam, każdy odwiedzający dostaje kilka ziaren popcornu, bez szkodliwej dla zwierzaków soli (o tak, sprawdzałam, próbowałam!). Jeden z opiekunów objaśnia przed wejściem wszystkim zasady jakie panują na terenie parku. Gdy dokładnie go wysłuchamy, możemy ruszyć w trasę.

Spacer jest niesamowity. Małpy biorą ziarna z ręki, ale nie są ani agresywne, ani nachalne (choć opiekun zawsze ostrzega, że może zdarzyć się jakiś spragniony wrażeń młodzieniec, który będzie niesforny i żądny figli). Wydaje mi się, że są po prostu już przyzwyczajone do tego rytuału. Popcorn oczywiście jest tylko małym dodatkiem do diety makaków (głównie dostają owoce, warzywa, ziarna). Opiekuni mają odliczoną ilość tego przysmaku, którą mogą rozdać w ciągu dnia. Jedzenie ich podopiecznych jest kontrolowane.


Kilka razy na dzień prowadzone są również pokazy karmienia zwierząt. Same zbierają się przy opiekunie, którego znają, aby dostać coś smakowitego. Pracownik w tym czasie opowiada o małpach, ich zachowaniach i biologii. Zna wszystkie osobniki bardzo dokładnie.

Oprócz karmy, którą dostają kilka razy dziennie, w kilku częściach parku (tak, aby każda grupa miała dostęp do pokarmu w swoim areale) makaki żywią się także insektami, chrząszczami i pająkami, które znajdą w lesie. Zauważyłam to zachowanie kilka razy. Zajmuje ono małpy i oprócz różnorodności pokarmowej uatrakcyjnia im czas i wzbogaca środowisko.

Żerowanie

Park jest również niesamowicie zbudowany. Posiada pomysłowy system poruszania się po jego terenie. Dużą rolę odgrywają tu pracownicy parku, opiekunowie małp - czuwają cały dzień na szlaku, pośród ludzi. Zwracają oni uwagę turystom, gdy ci za blisko podejdą do małp lub zrobią coś niewłaściwego. Dla mnie jest to ogromny plus! Zwiedzający mają mniejszą ochotę zrobić coś nieodpowiedniego, gdy są obserwowani i pilnowani. Niestety, na różnych portalach podróżniczych to głównie ten aspekt sprawia, że ludziom miejsce się nie podoba i czasem nisko je oceniają. Dopiski w komentarzach "pracownicy są zbyt nachalni, zwracają za często uwagę, a kontakt z małpami jest ograniczony" są zadziwiająco częste...

Przewodnicy oprowadzą nas po całym terenie, ponieważ są tu także po to, aby odpowiedzieć na nasze pytania.

Również i klimat, który panuje w parku jest zbliżony do ich naturalnego. Teren na którym żyją jest zalesiony, gdzieniegdzie znajdują się skały, wzniesienia i strumienie. Stworzone są odpowiednie kładki i przeróżne liny oraz konary, które służą małpom jako wzbogacenia środowiskowe. Magoty mają tu sypialnie niemal identyczne jak ich krewniacy – gniazda budują sobie same, na wysokich drzewach.

Makaki berberyjskie są zwierzętami dziennymi zatem ich tryb życia idealnie wpasowuje się w nasz. Możemy bez nadmiernego przymusu obserwować ich naturalne życie.


I to co w parku podoba mi się chyba najbardziej… To od małp zależy czy chcą w danej chwili przebywać z ludźmi czy nie. To one decydują gdzie śpią, czy korzystają z przygotowanych dla nich atrakcji (zabawek, łamigłówek), czy chcą wziąć od nas popcorn, czy jednak wolą spać gdzieś w środku lasu. Mają pełną kontrolę nad swoim otoczeniem i wolność wyboru. Teren parku jest duży, ale ścieżka do której ludzie mają dostęp jest w porównaniu krótka - ma 800 metrów. Oczywiście był to drugi minus dla wielu turystów, ale dla mnie - duży plus! Małpy mogą odpocząć od ludzi, kiedy chcą.

Myślę, że to właśnie dzięki temu park odniósł tak wielki sukces zarówno w sferze rozmnażania się tych zwierząt jak i w ich kondycji psychicznej.

Czy można powiedzieć, że jest to typowe ZOO? Myślę, że nie. Jest to zupełnie inny poziom utrzymywania dzikich zwierząt. Pomimo tego, że przepisy ogrodów zoologicznych coraz częściej ulegają zmianom, mającym działać na korzyść dobrostanu ich mieszkańców, to na dzień dzisiejszy jestem przekonana o słuszności miejsc przeznaczonych tylko jednej grupie zwierząt, bądź jednemu gatunkowi. Są one w stanie poświęcić się danym zwierzętom w zupełności, a co za tym często stoi – lepiej zaspokajać ich potrzeby.

Dodatkowo uważam, że ZOO czy parki z dzikimi zwierzętami powinny oddawać się całkowicie edukacji oraz przywracaniu zagrożonych zwierząt do natury. Uskuteczniać realne działania!

Makaki berberyjskie są gatunkiem zagrożonym wyginięciem, a park z sukcesem reintrodukuje je do ich dzikich, naturalnych środowisk. Osobniki w parku są źródłem obserwacji i przedmiotem rozważań naukowców. To dzięki nim możemy odkrywać tajniki ich życia, dzięki czemu jesteśmy w stanie ulepszać sposoby pomocy im.


I pamiętaj! Nawet jeśli zobaczysz małą małpkę (my odwiedziliśmy park w odpowiednim momencie i mieliśmy szczęście bo wiedzieliśmy ich sporo) wiedz, że nie jest ona zwierzątkiem domowym! Niestety, niektórzy ludzie nielegalnie handlują tymi zwierzętami sprzedając je jako pupile. Trzymając te zwierzęta w domu pozbawiają je tego co najbardziej kochają – całej rodziny, lasu i przyjaciół. Nuda i samotność w życiu makaka sprawiają, że jest to najbardziej nieszczęśliwa istota na świecie. Ludzie nie są w stanie zapewnić w domowych warunkach ich potrzeb w stu procentach. Prowadzi to do poważnych zaburzeń behawioralnych i złego rozwoju.


Namiary na park: www.montagnedessinges.com Adres: La Wick, 67600 Kintzheim Park znajduje się w regionie Alzacji, we Francji.


Standardowa wizyta trwa około godziny, choć nasza trwała około... trzech. :) Miłośnicy i osoby interesujące się behawiorem zwierząt mogą spędzić tam cały dzień.

Liczę na to, że będzie powstawać coraz więcej tego typu miejsc - nie tylko dla makaków berberyjskich.


Odwiedź moje media społecznościowe! Zostaw komentarz, a jeśli treść Ci się spodobała - udostępnij post.

Chcesz mieć realny wpływ na rozwój projektu Bliżej Zwierząt? Zajrzyj na Patronite!

A!

No i pamiętaj, że jeśli klikniesz TUTAJ i zapiszesz się do dzikiego newslettera, będę na bieżąco informować Cię (wysyłając ładnego graficznie maila <3) o wszystkich nowych treściach publikowanych przeze mnie - czy to artykuł lub podcast na stronie, czy filmik na YouTubie - wszystko, wszystko!


Do potem!

Zwierzęta i Podróże

Jesteś spragniony większej wiedzy? Wejdź na Patronite projektu, gdzie publikuję wyjątkowe treści - dostępne tylko dla moich Patronów!

Wolisz coś pooglądać? Zajrzyj na mój kanał. :)

© 2023 by Going Places. Proudly created with Wix.com